Zapraszamy!
2/28/2019
2/25/2018
„Room on the Broom” - drama na lekcji angielskiego
Od zawsze moim
marzeniem było przeprowadzenie lekcji teatralnej, lub chociażby przemycenie jej
fragmentu podczas „normalnych zajęć”. Postanowiłam więc wykorzystać do tego
znaną bajkę pt „Room on the Broom”. Wybrałam jedną z klas trzecich (wybór
uzasadniony- dziewczynki w owej klasie kochają temat czarów i czarownic) i
wspólnie obejrzałyśmy bajkę.
Na tej samej lekcji rozdałam dziewczynkom karty
pracy - ich zadaniem było rozszyfrowanie słówek związanych z bajką, dopasowanie
słownictwa do obrazków, a także pokolorowanie głównej bohaterki według podanych
instrukcji.
Na koniec zajęć rozdałam dzieciom fragmenty tekstu (z podziałem na
role) tak, aby przez okres ferii mogły się z nim zapoznać.
Po feriach wspólnie
czytałyśmy teksty, a także tworzyłyśmy książki na podstawie bajki. Na kolejnych
zajęciach bawiłyśmy się w teatr.
Autorką jest p. Martyna Bujnowicz
10/23/2017
Design Thinking z licealistami
Metodę pracy nad innowacjami zwaną design thinking poznałam na kursie menadżerów szkół językowych i mnie zauroczyła poziomem empatii, jaką się trzeba wykazać przy tworzeniu "persony". Wykorzystałam moment, gdy rozmawialiśmy o zmianach w miastach, by nauczyć licealistów, jak wykorzystywać to narzędzie przy projektowaniu zmian właśnie. Pierwotnie mieliśmy rozmawiać o naszym mieście, ale pomyślałam, że łatwiej będzie jednak skoncentrować się na temacie im bliższym, czyli szkole.
Na początku tworzyliśmy "personę". Tu jest to typowy uczeń szkoły
licealnej. Opisujemy, co taka osoba czuje, widzi, słyszy, mówi.
Wszystko, by poczuć, jak to jest być uczniem. (Gdyby moi kursanci
musieli się wczuć w osobę, którą nie są byłby efekt "wow" w momencie
odkrycia, że po drugiej stronie też jest człowiek ze swoimi emocjami i
problemami. Tu tego efektu nie było).
Następnym krokiem było opracowanie typowego dnia w szkole naszej persony rozpisując po kolei wszystkie aktywności.
Kolejnym etapem w design thinking jest dopasowanie do każdej aktywności tego, co dana firma (tu szkoła) ma do zaoferowania, by ułatwić realizację potrzeb klienta.
Ostatnim, najciekawszym etapem w tej części jest projektowanie możliwych rozwiązań, które w jeszcze lepszym stopniu dostosowałyby firmę do potrzeb jej klientów.
Prace wyszły wspaniałe, w całości po angielsku. Po angielsku tworzone i po angielsku prezentowane. Czego chcieć więcej!
Autorka: Julia Budzowska
10/10/2017
Alfabet u drugoklasistów
Nowy rok szkolny, nowe ciekawe pomysły na zajęcia! Na pierwszy ogień lekcja autorstwa p. Martyny Bujnowicz:
Jak sprawić by nauka
alfabetu nie wiązała się jedynie z odsłuchaniem piosenek i powtarzaniem liter
do poznanych wcześniej melodii? Nic
prostszego. Wystarczy zaopatrzyć się w makaron w kształcie liter i zabawę można
zaczynać. Dzieci z klas drugich utrwalając alfabet na polecenie nauczyciela
łowiły wśród stosu makaronowego abecadła odpowiednie litery, by następnie
ułożyć je na właściwym miejscu. Śmiechu było co niemiara i alfabet został
przyswojony.
A oto mała fotogaleria:
6/27/2017
Bajki na wakacje!
Często rodzice młodszych Słuchaczy pytają mnie, co polecam na wakacje, by utrzymać kontakt z językiem. Na pewno nieocenioną pomocą będą wszelkie aplikacje do nauki dla dzieci, ale prawdziwym hitem jest Storyline Online.
http://www.storylineonline.net/
Na czym polega wyjątkowość? Otóż jest to darmowa strona, gdzie umieszczone są filmiki, na których amerykańscy aktorzy czytają bajki po angielsku. Odbywa się to na tyle profesjonalnie, że z niewielką pomocą rodziców dzieci mogą zrozumieć sens bajki.
Jeśli tematyka historyjki będzie dla dziecka interesująca, można pójść krok dalej, gdyż do bajek dołączone są karty z dodatkowymi zadaniami, często plastycznymi.
Tu przykładowa historia:
http://www.storylineonline.net/hey-thats-monster/
A tu karta pracy dla Rodzica:
http://www.storylineonline.net/wp-content/uploads/2017/01/HeyThatsMyMonster_FamilyActivityGuide.pdf
A gdyby ktoś chciał wykorzystać tę historię na lekcji - karta dla nauczycieli:
http://www.storylineonline.net/wp-content/uploads/2017/01/HeyThatsMyMonster_TeachersGuide.pdf
Miłej zabawy!
http://www.storylineonline.net/
Na czym polega wyjątkowość? Otóż jest to darmowa strona, gdzie umieszczone są filmiki, na których amerykańscy aktorzy czytają bajki po angielsku. Odbywa się to na tyle profesjonalnie, że z niewielką pomocą rodziców dzieci mogą zrozumieć sens bajki.
Jeśli tematyka historyjki będzie dla dziecka interesująca, można pójść krok dalej, gdyż do bajek dołączone są karty z dodatkowymi zadaniami, często plastycznymi.
Tu przykładowa historia:
http://www.storylineonline.net/hey-thats-monster/
A tu karta pracy dla Rodzica:
http://www.storylineonline.net/wp-content/uploads/2017/01/HeyThatsMyMonster_FamilyActivityGuide.pdf
A gdyby ktoś chciał wykorzystać tę historię na lekcji - karta dla nauczycieli:
http://www.storylineonline.net/wp-content/uploads/2017/01/HeyThatsMyMonster_TeachersGuide.pdf
Miłej zabawy!
5/28/2017
Z wizytą w Finlandii - szkoła podstawowa cz.1
Fin zapytany, która szkoła jest najlepsza, odpowiada: "Ta najbliżej domu". Jestem skłonna im uwierzyć, bo zakładając, że aby zostać nauczycielem w szkole podstawowej, trzeba najpierw pokonać 19 kandydatów na studiach, a potem ok. 20 w procesie rekrutacyjnym, to wśród kadry nie ma przypadkowych ludzi bez powołania.
Niemal każdy z nauczycieli w Finlandii ma uprawnienia do nauczania minimum dwóch przedmiotów. Prawie każdy włada angielskim w stopniu pozwalającym na swobodną komunikację.
W maju 2017 pojechaliśmy na krótką wizytę szkoleniową do Finlandii, która od ponad 15 lat jest w czołówce systemów edukacji na świecie. Zwiedziliśmy trzy szkoły: podstawową, licealną i zawodową, by nabrać szerszego spojrzenia na cały system szkolny. Ponieważ wiele osób czeka na tę relację, postanowiłam w kilku postach opisach, co widzieliśmy i jakie mity udało nam się obalić.
To teraz o samym angielskim.
Fińskie nastolatki są małomówne, więc mimo iż zwiedziłam fińskie liceum, nie mam pojęcia, na ile opanowały język. Nawet podczas lekcji angielskiego pytane przez swojego nauczyciela po angielsku odpowiadają po fińsku. Skąd ja to znam...
Mówi się natomiast, że znają język dzięki internetowi i filmom bez lektora czy dubbingu. Oglądanie filmów w wersji oryginalnej z napisami prowadzi do lepszego opanowania języka obcego, to fakt.
Co mnie zdziwiło, to książki do angielskiego dla szkoły średniej pisane ... po fińsku. Na niektórych stronach nie miałam pewności, którego języka uczeń ma się z nich nauczyć. Metoda tłumaczeniowa na poziomie liceum mnie nie przekonuje.
W szkole podstawowej, którą odwiedziłam, zajęcia z angielskiego prowadzone są dwutorowo.
1. W klasie drugiej uczniowie "zanurzani" są w podstawowe wyrażenia przez nauczyciela prowadzącego. To nauczyciel kształcenia zintegrowanego, nie anglista, uczy podstaw. Widzieliśmy piosenki z Super Simple Songs, użycie podstawowych zwrotów w komunikacji, nieco czytania po angielsku.
2. Od trzeciej klasy, kiedy zaczyna się prawdziwa nauka języka angielskiego, uczniowie są podzieleni - część uczy się tradycyjnie, 2 lekcje w tygodniu, jedna całością, druga w grupach. Część uczniów przechodzi do klas nauczanych metodą CLIL. Program obejmuje nauczanie przedmiotów ścisłych i przyrodniczych w języku angielskim. Uczniowie otrzymują darmowe podręczniki, np. do matematyki całkowicie po angielsku, a na końcu sali leży jeden (!!) identyczny podręcznik w wersji fińskiej. W chwilach zwątpienia uczeń podchodzi do tej książki, by upewnić się, że dobrze zrozumiał zadanie z treścią.
![]() |
| Matematyka, klasa 3 |
![]() |
| Matematyka, klasa 3 |
![]() |
| Matematyka, klasa 3 |
I takie nauczanie ma sens. Młody człowiek zajęty rozwiązywaniem zadań, zapomina, w jakim języku czyta. Staje się to dla niego tylko drogą do poznania przedmiotu. W samej szkole po angielsku rozmawiał ze mną jeden chłopiec. Mówił przepięknie! I już miałam się zachwycić, gdy okazało się, że... jego ojciec jest Amerykaninem ;) Reszta chłopców stała obok i nie odezwała się ani słowem.
Jakiś problem kulturowy mają Finowie, co zresztą przyznają sami. Ich dzieci są bardzo nieśmiałe i pasywne. Sytuacja wygląda lepiej u dorosłych. Tylko nauczyciele w szkole zawodowej mieli kłopot z językiem obcym. Poznałam też dorosłą absolwentkę klasy dwujęzycznej (córka nauczyciela, na którego zaproszenie przyjechaliśmy). Studiowała chwilę w Dublinie, angielski ma bezbłędny. W klasach o profilu dwujęzycznym uczyła się łącznie dziewięć lat.
Podsumowując, miło popatrzeć, że w niektórych krajach CLIL istnieje na poziomie publicznej szkoły podstawowej. Wierzę, że niedługo zaistnieje i w Polsce. Natomiast system i kultura Finlandii nie sprawia, że wszyscy obywatele "śmigają" po angielsku.Nasi nie mają się czego wstydzić. Nadrabiają kreatywnością!
Relację spisała: Julia Budzowska
Gra terenowa na pikniku w SP 41
Kolejna szansa, by wygrać atrakcyjną nagrodę! Semestr nauki za darmo! No prawie darmo, bo trzeba jeszcze rozwiązać kilka zadań ;)
Zasady są proste:
=> w dniach 5-7 czerwca Słuchacz zgłasza się osobiście do Lektora i zapisuje do gry. Otrzymuje tym samym numer startowy. Decyduje kolejność zgłoszeń! Liczba miejsc ograniczona, bo jedynie 24 osoby będą mogły wystartować!
=> w dniu pikniku zawodnik melduje się o 17:15 na stoisku Rainbow English (będzie baaaardzo kolorowo i balonowo!)
=> o 17:30 startujemy! Zawodnik ma do przejścia kilka baz, gdzie na każdej czeka jakieś zadanie - ruchowe lub językowe. Za zrealizowanie każdego z zadań otrzymuje pieczątkę na Karcie Zawodnika.
=> po przejściu całej trasy Zawodnik wrzuca Kartę do specjalnego pudła, umieszczonego w ostatniej bazie.
=> spośród wszystkich Kart zostanie wylosowana ta szczęśliwa. Jej autor otrzyma semestr nauki gratis!
=> każdy z pozostałych Zawodników również otrzyma mały podarunek.
ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ TYCH, KTÓRZY W SAMEJ GRZE NIE BĘDĄ BRALI UDZIAŁU - zapewnimy różne atrakcje!
Zasady są proste:
=> w dniach 5-7 czerwca Słuchacz zgłasza się osobiście do Lektora i zapisuje do gry. Otrzymuje tym samym numer startowy. Decyduje kolejność zgłoszeń! Liczba miejsc ograniczona, bo jedynie 24 osoby będą mogły wystartować!
=> w dniu pikniku zawodnik melduje się o 17:15 na stoisku Rainbow English (będzie baaaardzo kolorowo i balonowo!)
=> o 17:30 startujemy! Zawodnik ma do przejścia kilka baz, gdzie na każdej czeka jakieś zadanie - ruchowe lub językowe. Za zrealizowanie każdego z zadań otrzymuje pieczątkę na Karcie Zawodnika.
=> po przejściu całej trasy Zawodnik wrzuca Kartę do specjalnego pudła, umieszczonego w ostatniej bazie.
=> spośród wszystkich Kart zostanie wylosowana ta szczęśliwa. Jej autor otrzyma semestr nauki gratis!
=> każdy z pozostałych Zawodników również otrzyma mały podarunek.
ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ TYCH, KTÓRZY W SAMEJ GRZE NIE BĘDĄ BRALI UDZIAŁU - zapewnimy różne atrakcje!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















